W dzisiejszych czasach media społecznościowe stały się nieodłączną częścią życia wielu rodzin. Rodzice chętnie dzielą się zdjęciami i filmami swoich pociech, często nie zdając sobie sprawy z potencjalnych zagrożeń. Zjawisko to nazywane jest sharentingiem – od angielskich słów share (dzielić się) i parenting (rodzicielstwo).
Kampania „Status: Udostępnione”, realizowana przez Komendę Główną Policji, T-Mobile PL oraz UNICEF Poland, ma na celu zwrócenie uwagi na ten problem. Jak podkreślają organizatorzy, nawet niewinne zdjęcie może pozostawić trwały ślad w internecie, na który dziecko nie ma wpływu.
Dlaczego sharenting może być niebezpieczny?
Publikowanie wizerunku dziecka w sieci niesie ze sobą szereg ryzyk. Po pierwsze, zdjęcia mogą trafić w niepowołane ręce – są wykorzystywane przez pedofilów, oszustów czy do tworzenia fałszywych profili. Po drugie, informacje takie jak imię, wiek, miejsce zamieszkania czy szkoła mogą posłużyć do kradzieży tożsamości. Po trzecie, dziecko może w przyszłości nie życzyć sobie, aby jego dzieciństwo było publicznie dostępne.
Badania pokazują, że przeciętny rodzic publikuje około 300 zdjęć dziecka rocznie, a zanim dziecko skończy 5 lat, w sieci może znajdować się nawet 1500 jego wizerunków. Wiele z tych treści pozostaje w internecie na zawsze, nawet po usunięciu posta – kopie mogą krążyć w nieskończoność.
„Zanim opublikujesz kolejne zdjęcie lub informację o swoim dziecku, zastanów się, czy za kilka lat nadal będzie ono chciało, aby te treści były dostępne w sieci” – apelują organizatorzy kampanii.
Jak chronić prywatność dzieci?
Eksperci ds. bezpieczeństwa w sieci zalecają kilka prostych zasad. Warto ograniczyć publikowanie zdjęć do kręgu najbliższych osób, unikać udostępniania informacji o lokalizacji, szkole czy planach dnia. Dobrym rozwiązaniem jest też pytanie starszych dzieci o zgodę na publikację ich wizerunku. Warto pamiętać, że prywatność to prawo każdego człowieka – również najmłodszego.
Kampania „Status: Udostępnione” to przypomnienie, że odpowiedzialne rodzicielstwo obejmuje także ochronę cyfrowego wizerunku dziecka. Świadome decyzje podejmowane dziś mogą uchronić pociechy przed problemami w przyszłości.

