W niedzielny wieczór, 25 października, na drodze łączącej Pozezdrze z Harszem doszło do poważnego wypadku. Samochód osobowy marki Mercedes z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas jezdni, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że kierowca został uwięziony w pojeździe.
Pierwsi na miejscu
Jako pierwsi dotarli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Harszu oraz OSP Pozezdrze. To świadkowie, którzy natrafili na wrak, przekazali informację o zdarzeniu. W rozbitym aucie znajdował się nieprzytomny mężczyzna – jak się później okazało, 40-latek. Konieczne było podjęcie działań ratowniczych, aby wydobyć poszkodowanego z pojazdu. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Trudne warunki
Jak podkreślają służby, warunki na drodze były bardzo wymagające. Panowały ciemności, padał deszcz, a nawierzchnia była śliska. To właśnie jesienią ryzyko niebezpiecznych sytuacji na drogach znacząco rośnie – krótszy dzień, opady i spadające liście sprawiają, że przyczepność jest gorsza, a widoczność ograniczona.
Apel o rozwagę
Strażacy apelują do wszystkich kierowców o dostosowanie jazdy do warunków. Przypominają o kilku podstawowych zasadach: zmniejszeniu prędkości na mokrej nawierzchni, zachowaniu bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu, unikaniu gwałtownych manewrów i nagłego hamowania oraz szczególnej uwadze na zakrętach i nieoświetlonych odcinkach dróg. Podkreślają też, że nie należy wsiadać za kierownicę bez uprawnień lub z zakazem prowadzenia pojazdów.
„Kilka sekund nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Zadbajmy wspólnie o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego” – apelują strażacy z OSP Harsz i OSP Pozezdrze.
Wypadek na trasie Pozezdrze–Harsz to kolejny w ostatnim czasie sygnał, że jesienna aura nie wybacza błędów. Pamiętajmy, że nawet chwila roztargnienia może mieć poważne konsekwencje.
Źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Węgorzewie
Fot. facebook.com

